poniedziałek, 7 września 2009

Młynki

Młynki, które zrobiłam jakiś czas temu. Ten zielony pozostanie "niezdekupażowany", bo podoba mi sie taki jaki jest i mam do niego sentyment.

3 komentarze:

  1. Piękne młynki.
    Mąż mój zbiera skarby z przeszłości i też ma parę takich "perełek",tylko że za nic w świecie nie chce mi ich oddać do zdekupażowania (lubi naturalne):c(
    Będę musiała zastosować jakieś przymilające triki,żeby choć jeden "wycyganić",bo bardzo mi się Twoje podobają...i te motywy natury bardzo w moim guście :c)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Very cool and pretty. Thanks for sharing. I agree the coffee mill tells a story already.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aya, wszystkie ładne, śliczne. A ten zielony to czas już zdekupażował.

    OdpowiedzUsuń