Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kursy obrazkowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kursy obrazkowe. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 lipca 2011

Butelka retro decoupage - kurs krok po kroku


Zapraszam dziś na nieco spóźniony post decoupage - kurs obrazkowy. Ozdobimy butelkę:)
Gotowa butelka do wglądu na końcu wpisu.

Potrzebne materiały i preparaty:
- szklana butelka (u mnie jest to butelka płaska, ale to oczywiście od Was zależy jaką wybierzecie)
- pędzle płaskie syntetyczne oraz pędzle gąbkowe (tzw. gąbeczki do tapowania)
- bardzo mały pędzelek do nakładania patyny
- podkład Flugger Interior lub inny podkład do decoupage
- farby akrylowe: ciemna (brąz, grafit) i jasna (biała, kremowa)
- jednoskładnikowy preparat do spękań, ja użyłam Stamperia Country Crakle
- serwetka ryżowa "stare pismo"
- papier w róże
- klej do decoupage (ja używam głównie Modge Podge i Perfetto)
- nożyczki
- miseczka z wodą
- ręczniki jednorazowe
- patyna Idea lub Talens
- gąbeczka do patyny (można wyciąć kawałek z kuchennego zmywaczka)
- lakier akrylowy
- papier ścierny o drobnej ziarnistości, np. 180


No to zaczynamy:)

Jeżeli butelka ma etykiety, moczymy ją w wodzie i usuwamy na mokro wszelkie papierowe etykiety oraz inne zanieczyszczenia.

Po osuszeniu nakładamy niezbyt grubą warstwę podkładu do farb akrylowych. Podkład zwiększy przyczepność szklanej powierzchni, dzięki czemu później łatwiej nałożyć farbę.

Czekamy, aż podkład całkowicie wyschnie.

Za pomocą gąbki do tapowania nakładamy jedną warstwę ciemnej farby akrylowej.

Czekamy, aż farba całkowicie wyschnie.

Nakładamy crakle (preparat do spękań).

Płaskim pędzlem dokładnie rozprowadzamy preparat crakle w tych miejscach, gdzie chcemy mieć popękaną powierzchnię.  Im grubsza warstwa - tym większe spękania.
Czekamy następnie, aż preparat nieco wyschnie. Musi się trochę lepić, ale nie może zostawać na palcach przy dotknięciu.

Szybkimi ruchami nakładamy jasną farbę akrylową. To najtrudniejsza czynność, bo łatwo na tym etapie coś popsuć. Nie można ponownie dotknąć gąbką tych miejsc, które już są pomalowane. Dlatego początkującym nie zalecam na początek robienia spękań na całej powierzchni butelki tylko na fragmentach.

Na górnych częściach butelki nie robiłam spękań.

Tak wyglądają spękania prawidłowo zrobione. Pojawiają się właściwie od razu, nie trzeba długo czekać.

A tu przykład, co się dzieje jak ponownie "pacniemy" farbą raz pomalowane miejsce - preparat crakle po prostu odłazi, tworząc nieestetyczne dziury.

Następnie przykładamy serwetkę ryżową i odmierzamy odpowiednią ilość tak, by stanowiła tło. Można odrywać mniejsze kawałki lub większe, zależnie od naszej inwencji.

Klejem do decoupage przyklejamy serwetkę, używamy miękkiego i płaskiego pędzla.
Kleimy od środka ku brzegom serwetki.

Z jednej strony nakleiłam większy kawałek serwetki ryżowej.

A tu sztukowałam z kilku kawałków i też jest ok.

Przygotowujemy papier.

Wycinamy bardzo dokładnie interesujące nas motywy.

Motyw zanurzamy na chwilkę w wodzie.

Smarujemy butelkę klejem w miejscu, gdzie ma być przyklejony motyw róży.

Motyw wyjmujemy z wody i osuszamy delikatnie papierowym ręcznikiem.

Klejem do decoupage smarujemy papierowy motyw od spodu.

Naklejamy motyw na butelkę. Pod światło sprawdzamy, czy pod kwiatek nie dostały się żadne bąbelki powietrza. Jeśli tak, usuwamy je pędzlem, wypychając je od środka w kierunku brzegów motywu.

Czekamy, aż wszystko wyschnie a następnie wielokrotnie lakierujemy i na przemian ścieramy papierem ściernym powierzchnię butelki. Ja robię tak - 3x lakier, ścieranie - a potem na przemian 2 warstwy lakieru - ścieranie. Używamy drobnego papieru ściernego 180.
I tak aż do skutku, aż będziemy zadowoleni z efektu.

Przygotowujemy bardzo drobny pędzelek i patynę.

Pędzelkiem nakładamy patynę wokół motywu.

Gąbeczką rozbijamy patynę. Wykonujemy ruchy góra - dół, a nie na boki. Nie trzemy, tylko rozbijamy kolor.

Tak mniej więcej powinno to wyglądać po zakończeniu.
Na koniec ponownie 1-2 razy lakierujemy butelkę (aby zabezpieczyć patynę) i gotowe:)
A tu gotowa butelka:

poniedziałek, 16 maja 2011

Pudełko shabby chic - kurs obrazkowy

Dziś wreszcie długo obiecywany kurs decoupage krok po kroku - pudełko z kotkami, w stylu shabby. Takie jak to widoczne na zdjęciu poniżej. Zapraszam:)


Każde zdjęcie można powiększyć klikając na nie.
Potrzebne materiały i preparaty:
- pudełko drewniane kwadratowe (powierzchnia powinna być zbliżona wymiarami do wymiarów serwetki)
- farby akrylowe: brąz, kremowo biała i niebieska
- klej do serwetek
- lakier akrylowy, np. Flugger Natur Wood, matowy
- pędzle i gąbki, w tym płaskie syntetyczne pędzle do nakładania kleju i lakieru
- świeca biała
- papier ścierny drobny i gruboziarnisty
- szablon - drobne kwiatuszki
- serwetka z wybranym motywem, ja wybrałam koty



Pudełko malujemy ciemną farbą - brąz, czarny lub grafit. Zaczynamy od boków, następnie pokrywany wieko, w ten sposób pomalujemy całe pudełko na raz. Najlepiej użyć gąbki do tapowania, w ten sposób farba idealnie się rozprowadza i nie pozostawia smug.




Gdy ciemna farba wyschnie, przecieramy białą świecą wszystkie kanty pudełka. Jeżeli lubimy mocny efekt postarzenia, świecą przecieramy też boki i wieczko.



Malujemy kremowo białą farbą całe pudełko: podobnie jak wcześniej najpierw malujemy boki, następnie wieczko.



Gdy tylko farba wyschnie (ok. godziny), przecieramy brzegi papierem ściernym (gruboziarnistym). Ścieramy te miejsca, które wcześniej były potraktowane świecą. W ten sposób stworzymy przecierki "shabby chic".


Mamy już przygotowane pudełko, teraz wybieramy motyw z serwetki. Ja użyłam motywu z kotkami. Dobrze, aby motyw był wielkością dobrany do wielkości pudełka.
Motyw wydzieramy (nie wycinamy!) z serwetki, pamiętając aby nie pozostawić żadnych prostych boków. Wydzieramy z każdej strony!!!



Przykładamy motyw do pudełka, aby zaplanować kompozycję.


Serwetkę rozwarstwiamy; do naklejenia używamy tylko wierzchniej warstwy. Pozostałe dwie warstwy serwetki nie będą nam potrzebne.


Ponownie przykładamy serwetkę do pudełka, dokładnie tak, jak ma być przyklejona.


Płaski pędzel syntetyczny (miękki, szeroki) moczymy obficie klejem do serwetek.
Przyklejamy serwetkę, operując pędzlem od środka ku brzegom, bardzo delikatnie (aby nie uszkodzić serwetki), a jednocześnie szybko. Na pędzlu zawsze musi być sporo kleju, tylko tak unikniemy porwania serwetki!



Pod światło sprawdzamy, czy nie zostały jakieś bąbelki powietrza, ewentualnie wygładzamy pacem zamoczonym w kleju. Czekamy, aż klej całkowicie wyschnie. 



Lakierujemy lakierem akrylowym, możemy użyć tego samego pędzla, co do klejenia. Pędzel do lakieru powinien być miękki i płaski.


Kiedy praca wyschnie, lakierujemy ponownie, a następnie jeszcze raz.
Gdy trzy warstwy lakieru dokładnie wyschną (najlepiej odczekać kilka godzin), ścieramy nierówności papierem ściernym drobnoziarnistym, np. o gramaturze 180.


Lakierowanie i ścieranie powtarzamy tak długo, aż uzyskamy gładką powierzchnię. Nie ma tu reguł ile razy. Po prostu do skutku;)

Na kawałek kartonu nakładamy farbę w kolorze niebieskim, którą użyjemy do szablonu.


Bierzemy kawałek gąbki (np. wyciętej ze zwykłego kuchennego zmywaka) i delikatnie nakładamy farbę na gąbkę. Gąbka musi być nasączona, nie może "ociekać" farbą.


Przykładamy szablon do brzegu pudełka i takimi ruchami jakbyśmy robiły stempelki, malujemy niebieską farbą po szablonie. Ważny jest ten ruch: góra-dół, nie na boki, gdyż wtedy szablon źle się odbije. Polecam najpierw to przećwiczyć na kawałku tektury.


Powtarzamy tę czynność na wszystkich bokach wieczka, oraz jego brzegach. Zawsze czekamy aż wyschnie jeden kawałek szablonowego wzoru, zanim zaczniemy dekorować dalej.



Na koniec jeszcze raz lakierujemy pudełko i.... GOTOWE:))

Wykończenie: spód najlepiej pomalować cienką warstwą farby na biały kolor, a środek (brzegi) jak na zdjęciu poniżej, czyli kontrastowym kolorem, używając małego płaskiego pędzelka. Od nas zależy, czy malujemy wnętrze pudełka, ja zawsze zostawiam w stanie surowym.


Tu jeszcze raz gotowe pudełeczko: