wtorek, 22 lutego 2011

Kanapowy plener fotograficzny sierściuchów

Szajka i Natka "w plenerze", na kanapie czyli:)))








8 komentarzy:

  1. Ale piękne i mięciutkie :) Świetne zwierzaczki

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne kociaki buraski,sama mam dwa kocury, w tym jeden taki jak Twój tygrysek.
    Pozdrawiam
    Kociara

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbim zbliżenie kocich łapek, normalnie rozczulaja mnie te puchate poduszeczki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne te Twoje koteczki i jak ślicznie pozują. Ja dziś chciałam obfocic Czarną ,ale kot nie miał humoru i zdjęcia nie wyszły..
    pozdrawiam
    i ściskam łapeczki kocim ślicznościom :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach te kociska, słodko tak razem... moje nigdy, przenigdy obok siebie:) piękne kociątka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Strasznie lubię koty i chociaż mam psa Timka -beagle to może kiedys... kot zamieszka z nami (jak tylko ten mój niereformowalny mąż się zgodzi).
    Cudne kociaki.Zazdroszczę:)

    OdpowiedzUsuń