piątek, 1 kwietnia 2011

Pierwsze promyki wiosennego słońca

A w słońcu oczywiście pławią się KOTY.
Zwrot "pławić się" kojarzy mi się jednak trochę makabrycznie, kto czytał "To" Stephena Kinga, ten wie;) Wszyscy się tu pławimy, brrrrr.....



Przy okazji zapraszam na BLOGA FOTOGRAFICZNEGO, na którym zamieściłam zdjęcia z opuszczonego szpitala "Zofiówka" w Otwocku.
Fantastyczne miejsce dla miłośników fotografowania, tylko można niestety wrócić stamtąd np. z wybitą szybą w samochodzie. Nam się to na szczęście nie przytrafiło, ale polecam wyprawę w kilka osób (plus jedna na czatach :)))))


Odwiedźcie też nowy blog http://pracownia-decoupage.blogspot.com/ a tam CANDY serwetkowe. No i śliczne prace decoupage do podziwiania.

4 komentarze:

  1. ale zdjęcia chyba nie z dzisiaj... bo tak szaro i ponuro i pada, że aż miło popatrzeć na takie słoneczne kociambry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No nie, kilka dni temu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. "pławić się"to dobre słowo, choć kojarzy się i z Kingiem i ze średniowieczem, gdy pławiono w wodzie czarownice;))dwa lata temu widziałam nawet, jak pławiono w Wiśle pannę młodą :-))
    koty zachwycone słońcem, a takie z nich zadowolenie bije, że sama tęsknię za takim błogostanem.

    OdpowiedzUsuń
  4. Preciosos gatitos.
    Reme.

    OdpowiedzUsuń