piątek, 10 grudnia 2010

Wspomnienie lata - Krym, kolejna odsłona

Jako, że pogoda jest zimowa w pełnym tego słowa znaczeniu, to dziś na ocieplenie kolejna porcja wakacyjnych wspomnień w upalnego półwyspu Krymskiego. Poniżej na zdjęciach Czufut-Kale (skalne miasta). Ponieważ nasza wyprawa trwała w sumie trzy tygodnie, mam zdjęć naprawdę mnóstwo, tu na blogu pokazuję tylko niewielki procent, żeby Was nie zanudzić. Ale i tak starczy jeszcze na kilka wpisów:)))
Muszę się streszczać, bo za półtora miesiąca kolejny wyjazd i (oczywiście!) kolejne zdjęcia. Tym razem będziemy zwiedzać St Petersburg.















3 komentarze:

  1. Piękne zdjęcia, miło popatrzeć i pomarzyć o słonecznej pięknej pogodzie.
    Zastanawiam sie jak to jest, jak mamy zimę narzekamy, że zimno i strasznie, jak jest lato to nie lepiej, bo narzekamy, że gorąco i marzymy o chłodzie:-)

    OdpowiedzUsuń