Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porcelana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Porcelana. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 lipca 2009

Opole ponownie



Tak jak wcześniej obiecałam - przedstawiam talerz pomalowany przez moją Mamę w czasach, gdy pracowała dla opolskiej Cepelii, czyli ponad 20 lat temu.

środa, 24 czerwca 2009

Opolska porcelana



Przez 10 lat mojego dzieciństwa mieszkałam w Opolu. Moja mama pracowała tam m.in. dla Cepelii i malowała takie oto porcelanowe naczynia jak na zdjęciu. Akurat te dwa dzbanuszki nie są jej autorstwa, ale wkrótce postaram się pokazać jakieś prace mojej mamy. Z powodu tej pocelany dzieciństwo trochę mi się kajarzy z zapachem terpentyny, która była potrzebna do rozcieńczania farb. Porcelena opolska to drobniutkie kwiatowe wzory. Najpierw robi się same kontury w kolorze czarnym bądź innym ciemnym, a następnie wypełnia kolejno kolorami (Mama zawsze zaczynała kolorowanie od listków). Gdy naczynie jest już pomalowane, wypala się je w specjalnym piecu w bardzo wysokiej (choć nie mam pojęcia jakiej dokładnie) temperaturze. Chyba ok. 800 stopni Celsjusza.

czwartek, 28 maja 2009

Porcelanowe jabłuszko



To jeszcze jedna pamiątka z domu mojej Babci - porcelanowe jabłuszko - zestaw śniadaniowy. Jest ze mną "od zawsze":) Uwielbiam takie rzeczy "z historią", hoćby tylko moją własną.

wtorek, 12 maja 2009

Porcelanowa papuga


Porcelanowa papuga Rosenthal była kiedyś w domu mojej babci, leżała gdzieś zapomniana i pęknięta. Później mama ją posklejała i u niej stała na półeczce przez kolejne lata. A ostatnio trafiła do mnie:))